Ciągle na nerwach

Zazdroszczę osobom, które potrafią być opanowani przy stresowych sytuacjach…

Ja po którymś tygodniu/miesiącach pełnych stresu wystarczy, że lekki stres się pojawia, a ja wybucham.

Dużo osób stwierdza, że czas „wyluzować” i do tego dążę.

Czas usunąć czynniki tworzące największe stresowe sytuacje.

Cieszę się, że mam osoby, które mi chcą w tym pomóc.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s